Tropikalna Kuracja do Włosów – Olejek Lani

(2 opinie klienta)

85,00 

Opis

Tropical Hair Treatment Lani – Tropikalna Kuracja do włosów Lani- Olejek Lani

Słynna i już legendarna turkusowa buteleczka z kuracją do włosów jest pierwszym produktem stworzonym przez markę Lani.

Bogata i intensywnie odżywiająca formuła Tropikalnej Kuracji do włosów wzmacnia, nawilża i nadaje połysk zniszczonym włosom. Każde pasmo zostaje otulone  powłoką chroniącą włosy przed zniszczeniami powstającymi wskutek stylizacji. Już od pierwszego użycia włosy są lśniące, gładkie i elastyczne. Chroni końcówki przed rozdwajaniem. Zwiększa elastyczność włosów.

Ta kuracja jest tak dobra, że po jej spróbowaniu pożałujesz, że nie miałaś jej wcześniej!

Pojemność: 100ml

Jak działa Tropikalna Kuracja do włosów Lani ?

  • nadaje włosom połysk i blask
  • nawilża i zmiękcza włosy
  • zwiększa elastyczność i gibkość włosów
  • chroni końców przed rozdwajaniem, a włosy przed łamaniem
  • pomaga odbudować się łamliwym i kruchym włosom
  • ułatwia stylizację włosów w tym ich prostowanie
  • uspokaja suchą i swędzącą skórę główy

Sposób użycia Tropikalnej Kuracji do włosów Lani:

Nalej niewielką ilość olejku na dłonie i rozprowadź produkt równo na suche włosy od końcówek aż po czubek głowy. Pozostaw Kurację na włosach przez około 30 minut. Im dłużej tym lepiej. Następnie umyj włosy dwukrotnie i dokładnie szamponem. Kurację możesz również stosować jako całonocną maseczkę. Po prostu umyj rano dokładnie włosy. Jeżeli użyjesz minimalnej ilości produktu kurację możesz stosować jako serum wygładzające włosy w tym niesforne baby hair.

Jak często powinnam stosować Tropikalną Kurację do włosów Lani?

Dla uzyskania najlepszych efektów stosuj produkt 1-2 razy w tygodniu.

Dla jakich włosów przeznaczony jest ten produkt? 

Tropikalna Kuracja do włosów Lani przeznaczona jest dla wszystkich rodzajów włosów.  Szczególnie polecamy dla posiadaczek włosów zniszczonych farbowaniem.

Jak pachnie Tropikalna Kuracja do włosów Lani? 

Kokosowo.

 

Kilka słów od Naturmanii

Mam proste i cienkie włosy, z którymi nigdy nie da się zrobić nić porządnego. Jeżeli już się pokręcą to na pół godziny. Jeżeli je maluję na blond to wyjdzie rudy. Jeżeli nałożę na nie olejek to zmywam go z nich przez 2 tygodnie strasząc otoczenie tłustą czupryną. Po prostu tragedia. Powiedzenie “a power of a woman is in her hair” zdecydowanie nie odności się do mnie.

Pogodziłam się z tym, że z moimi włosami nie da się zrobić nic spektakularnego już dobrych kilka lat temu. Obecnie staram się żyć z nimi bezstresowo- nie lokuję, nie kręcę (bo nie ma po co), a do fryzjera na malowanie wybieram się raz w roku. Płacę wtedy straszne pieniądze, za wyselecjonowanego i przereklamowanego “stylistę”, bo mało kto w Warszawie potrafi pomalować mi włosy tak żeby kolor nie różnił się bardzo od odrostów a przy tym tych moich cienideł nie popalił. Od dawna też stosuję szampony naturalne dzięki którym moje cienidła nie wypadają na prawo i lewo, ale jak się domyślacie życie bez SLSów i odpowiedniej pielęgnacji olejami wygląda tak że włosy są matowe i szorstkie. No szału nie ma.

Miałam kilka zrywów w życiu pod tytułem: będę zacięcie piła siemię lniane to nastąpi metamorfoza i zamienię się w Julię Roberts, ale jestem, niestety, leniwa więc po kilku dniach zapominałam o postanowieniu i siemię kończyło głęboko w szafie gdzie spokojnie czekało aż upłynie mu termin przydatności do spożycia…

Tropikalna Kuracja do Włosów Lani była ostatnim produktem tej marki po który sięgnęłam. Najzwyczajniej w świecie nie wierzyłam, że nastąpi jakiś przełom. Podświadomie oczekiwałam, że kuracji jak zwykle za nic w świecie nie będę mogła zmyć z włosów, ale… Ale stwierdziłam, że po pierwsze jeżeli chcę coś sprzedawać ludziom to muszę to sprawdzić na sobie (w Naturmanii testujemy na ludziach, a nie na zwierzętach), a po drugie gdzieś tam głęboko pojawiła się pewna mała iskierka nadziei wiercąca w głowie myśl, że skoro wszystkie kosmetyki Lani, które mam są tak cudowne to może i ten się u mnie sprawdzi. I sprawdził się i to jeszcze jak!

No więc … pierwszy raz nałożyłam kurację na włosy w zamierzeniu na ok. 20 minut, ale że mam w domu niezwykle charakternego kilkumiesięcznego Brzdąca przyjęłam jego zdecydowanie zaproszenie i wybrałam się z nim do łóżka. Kuracja została na cienidłach na noc. Rano kiedy włosy wyschły po myciu (nie stosuję suszarki) ze zdziwieniem odkryłam, że nie były przetłuszczone! Pierwszy raz w życiu miałam na moich cienkich włosach olejek, który zmył się z nich z łatwością! Mało tego włosy były miękkie, gładkie i błyszczące! Tak! Po pierwszym użyciu! Metamorfoza nastąpiła szybko, bezboleśnie i … tanio!

Teraz stosuję kurację prawie przed każdym myciem (boję się, że jeżeli przestanę na dłużej to włosy stracą swój nowy-boski charakter) czasami nakładam je na chwilę, czasami na całą noc. Wreszcie mam kosmetyk do włosów, który mnie mobilizuje do tego żeby go używać 🙂

Naturalna alternatywa dla Olaplexu? 

Znalazłam nawet opinię na instagramie (przeszukajcie nasze konto @naturmaniashop), w której jedna z kobiet twierdzi, że olejek Lani jest lepszy od Olaplexu! Czy jest nie wiem, bo nigdy Olaplexu nie stosowałam, ale obiecuję, że kiedy następnym razem wybiorę się do fryzjera wybadam sytuację i zrelacjonuję Wam jego reakcję.

edit: Byłam u fryzjera po ponad roku – gość mi w to nie wierzył; praktycznie nie miałam rozdwojonych końcówek – choć zdarzały się, ale było ich bardzo, bardzo mało; kiedyś miałam rozdwojone końcówki już miesiąc po wizycie u fryzjera teraz to już przeszłość 🙂

 

 

 

Skład

Camellia Oleifera (Camellia) seed oil, Cocos Nucifera (Coconut) oil (składnik organiczny) Aleurites moluccana (Kukui) nut oil, Macadamia Integrifolia (Macadamia) nut oil

2 opinie dla Tropikalna Kuracja do Włosów – Olejek Lani

  1. Katka

    Jak żyje nie mialam takiego kosmetyku. To jest normalnie kosmetyk wszechczasów ! najlepszy olejek do włosów !

  2. Kalia

    Jestem zachwycona! Wlosy sa mieciutkie i super sie rozczesuja

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz lubić także…